Używamy plików cookies do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki (odwiedź witrynę dostawcy Twojej przeglądarki aby dowiedzieć się jak to robić).
Aktualności

 

 

REKLAMY

 

 

 

 

Skóra pacjenta z NTM wymaga szczególnej troski
2019-05-19

 

Właściwy dobór produktów chłonnych oraz prawidłowo przeprowadzone zabiegi higieniczne to klucz do zdrowej skóry pacjentów z nietrzymaniem moczu - pisze Violetta Madeja w Kwartalniku nr 68.

 

Nadrzędnym celem będzie nie tylko zapewnienie komfortu związanego z nieprzeciekaniem moczu, ale również pielęgnacja ograniczająca ryzyko wystąpienia związanych z NTM problemów skórnych - zapalenia skóry (IAD), ran czy w skrajnych przypadkach odleżyn. Częstym problemem osób dotkniętych różnymi formami NTM okazuje się utrzymanie właściwej higieny i pielęgnacja skóry narażonej na drażniące działanie moczu. Zdrowiu skóry nie sprzyjają również, obserwowane wraz z wiekiem pacjentów, spowolnione procesy regeneracji naskórka i potęgująca się wrażliwość powłok skórnych. W efekcie skóra wystawiona na działanie moczu ulega maceracji, zawilgoceniu, wzrasta jej pH i jednocześnie traci ona swoje funkcje barierowe. Zjawiska te przyczyniają się do rozwoju stanów zapalnych skóry związanychbezpośrednio z NTM (ang. inconitinence associated dermaitis - IAD), a także mniejszych ran oraz poważniejszych odleżyn. - W swojej praktyce bardzo często spotykam się z trudnymi, źle gojącymi się ranami, przez które bardzo często widać nawet kości i stawy osób starszych. Niestety, tego typu uszkodzenia powstają najczęściej pod wpływem zalegania moczu i są wynikiem źle dobranych lub niskiej jakości środków absorpcyjnych, a także niewłaściwie prowadzonej pielęgnacji - ocenia elbląska pielęgniarka Elżbieta Szkiler, specjalista pielęgniarstwa opieki długoterminowej, zajmująca się jednocześnie leczeniem ran.

 

Jak podkreśla Elżbieta Szwałkiewicz, prezes Koalicji "Na pomoc niesamodzielnym", stan skóry jest skorelowany z poziomem wiedzy na temat pielęgnacji i świadomości w zakresie potrzeb pacjentów i ich opiekunów. Dbając o skórę pacjentów - szczególnie tych niesamodzielnych - warto zatem pamiętać o dwóch aspektach. Pierwszym z nich jest kwestia zabezpieczenia skóry produktami chłonnymi, co w praktyce sprowadza się do właściwego doboru produktów chłonnych. - Dobrane do pacjentów produkty chłonne powinny mieć właściwe parametry i zawierać odpowiednią ilość absorbentu, adekwatną do rodzaju nietrzymania moczu. W ciągu dnia zalecam wymianę produktu chłonnego po każdej mikcji, co oznacza, że możemy sięgać po środki absorpcyjne, których chłonność wynosi od 400 do 500 ml, przy założeniu, że jedna mikcja to od 200 do 300 ml moczu. Natomiast na noc należy zastosować produkty, które będą w stanie przyjąć od dwóch do nawet trzech mikcji - bez konieczności wymieniania środka chłonnego po każdej mikcji. Taki dobór da poczucie bezpieczeństwa i pewności zarówno osobie z nietrzymaniem moczu, jak również jej opiekunowi. Ważne jest, by wykorzystywane w nocy produkty charakteryzowały się dużą ilością absorbentu, który będzie wiązać mocz i chronić skórę przed jego drażniącym działaniem - podkreśla Elżbieta Szwałkiewicz. Warto również, by przed podjęciem ostatecznej decyzji związanej z wyborem produktów chłonnych, rodzina opiekunowie czy też sami pacjenci mogli samodzielnie ocenić, który z produktów jest najwygodniejszy w codziennym użyciu i który zabezpiecza ich potrzeby związane z wychwytem moczu w najlepszym stopniu. – Pewną podpowiedzią są m.in. oznaczenia w postaci kropelek, jakie znajdują się na opakowaniach produktów chłonnych. Pacjenci bądź ich opiekunowie mogą również samodzielnie, w prosty sposób, przeprowadzić samodzielnie test chłonności produktów (patrz ramki) - dodaje Elżbieta Szkiler.

 

Drugą kluczową kwestią, w przypadku pacjentów z NTM, jest utrzymanie skóry w suchości, z właściwą izolacją od działania moczu. - Tutaj istotne znaczenie odgrywa zabezpieczanie skóry odpowiednymi preparatami pielęgnacyjnymi, a także właściwe prowadzenie toalety pacjentów - dodaje Elżbieta Szwałkiewicz. Pacjenci z NTM czy ich opiekunowie, dbając o higienę, muszą definitywnie pożegnać się z wodą, mydłem i tradycyjnymi ręcznikami wielokrotnego użytku. Zdaniem ekspertów nawet świetnie oczyszczona i osuszona miska na wodę może stanowić źródło bakterii, które mogą być źródłem zakażeń skóry. - W przypadku pacjentów z NTM do oczyszczania skóry zaleca się stosowanie preparatów myjących niezawierających mydła z neutralnym dla skóry pH, które nie wymagają spłukiwania wodą. Obecnie dostępne są również specjalne pianki myjące niewymagające spłukiwania, jednorazowe gąbki lub myjki nasączone środkiem myjącym, kremy do mycia, nawilżane chusteczki oczyszczające czy w końcu preparaty multifunkcyjne, które nie tylko myją, ale również natłuszczają i przywracają barierę lipidową skóry pacjenta. Ten sposób pielęgnacji skóry pacjenta jest niezwykle istotny z uwagi na profilaktykę zakażeń krzyżowych - tłumaczy Elżbieta Szwałkiewicz .

 

Obok właściwie przeprowadzonej higieny osobistej równie istotnym elementem pielęgnacji skóry jest jej natłuszczenie oraz nawilżenie. - Praktyka wskazuje, że pacjenci z różnymi formami NTM i stosujący środki absorpcyjne, praktycznie nie używają żadnych form zabezpieczenia skóry przed negatywnymi skutkami oddziaływania moczu - ubolewa Elżbieta Szkiler. Dlatego też eksperci zachęcają do zapoznania się z szeroką gamą specjalistycznych produktów dedykowanych pacjentom z NTM, jak również popularnymi kosmetykami dostępnymi w aptekach. - W przypadku osób, u których nie doszło do podrażnienia skóry i które nie mają problemów ze stanami zapalnymi skóry, świetnymi preparatami sprawdzającymi się w codziennej pielęgnacji są emolienty (mieszaniny olejów). Nie tylko natłuszczają one skórę, ale również dostarczają jej cennych witamin, które wpływają na lepsze nawilżenie i odżywienie powłok ciała. Natomiast przy pełnym nietrzymaniu moczu powinniśmy sięgnąć po kremy barierowe, których zadaniem jest całkowita izolacja moczu czy kału od skóry. Ich konsystencja chroni skórę pacjentów przed maceracją i uszkodzeniem - podkreśla Elżbieta Szkiler. Zdaniem ekspertki o właściwą pielęgnację należy szczególnie zadbać w przypadku pojawienia się zmian skórnych, czy też pierwszych, początkowo powierzchownych (uszkodzenia naskórka) lub podskórnych ran (krwiaki). W takich sytuacjach produktami pierwszego wyboru powinny być maści ograniczające przepuszczalność ścian naczyń włosowatych, czy też te mające właściwości osuszające. - W przypadku pojawienia się sączących ran dopuszczam wykorzystanie przez 1-2 dni produktów z cynkiem, ale jednocześnie powinny jednak mieć właściwości natłuszczające. Cynk bez względu na postać, w jakiej go stosujemy, zawsze wysusza skórę, ułatwiając jej uszkodzenia. Po wysuszeniu sączących zmian, chcąc prawidłowo pielęgnować skórę pacjenta, powinniśmy powrócić do produktów natłuszczających czy wręcz barierowych. Jest to konieczne, aby skóra była bardziej odporna na działanie moczu czy kału - ocenia Elżbieta Szkiler. Jej zdaniem warto pamiętać, że nie da się pomóc pacjentowi, który sam nie sygnalizuje istniejącego problemu z pielęgnacją skóry. Dlatego też zachęca, by pacjenci zaufali swoim pielęgniarkom środowiskowym i nie obawiali się dzielić z nimi swoimi wątpliwościami związanymi z pielęgnacją skóry. - Z drugiej strony pielęgniarki powinny stale uzupełniać swoją wiedzę i podążać za najnowszymi wytycznymi i rekomendacjami towarzystw naukowych. Jako personel fachowy powinniśmy znać właściwości dostępnych na rynku produktów chłonnych, a także skład i działanie preparatów pielęgnacyjnych - przekonuje Elżbieta Szkiler.

 

Pełna treść artykułu