REKLAMA

NTM po radioterapii

Leczenie nowotworów układu moczowo-płciowego niesie za sobą ryzyko działań niepożądanych. Jednym z nich jest nietrzymanie moczu, które może być spowodowane zaburzeniami pracy mięśni dna miednicy oraz zwieracza zewnętrznego cewki moczowej. Objawy mogą się pojawić nawet do dziesięciu lat po radioterapii.

Powikłania po radioterapii najczęściej wynikają z nieodpowiedniego przygotowania pacjenta do terapii – dotyczy to m.in. wypełnienia pęcherza. Lekarz przed rozpoczęciem terapii powinien poinformować pacjenta o  konieczności wypicia odpowiedniej ilości płynów oraz zmiany nawyków żywieniowych, tak aby napromienianie było stosowane optymalnie (pęcherz nie powinien być pusty, ale też nadmiernie wypełniony).

W 2009 roku w Gliwickim Zakładzie Radioterapii kierowanym przez prof. Leszka Miszczyka (zginął tragicznie 11 maja 2021 r.) rozpoczęto stosowanie w radioterapii raka stercza znaczników z czystego złota najwyższej próby, wszczepianych pacjentom przed rozpoczęciem naświetlań. Znaczniki pozwalają zwiększyć precyzję naświetlań, a tym samym ograniczyć ostre i późne odczyny popromienne. Dzięki temu rozwiązaniu zmniejszyła się ilość powikłań, w tym związanych z kontrolą oddawania moczu. Gliwicka placówka była pierwszą w Polsce, która zastosowała tę nową metodę.

Po radioterapii najczęściej mamy do czynienia z wysiłkowym typem nietrzymania moczu. Nie można jednak z góry wykluczyć wystąpienia NTM z parcia lub mieszanego, jednak w tym celu konieczna jest odpowiednia diagnostyka. Trafnie postawiona diagnoza umożliwia zastosowanie odpowiednich metod leczenia. W pierwszej kolejności warto udać się do lekarza POZ, który może wykonać szereg badań i postawić wstępną diagnozę, a w razie konieczności skierować do ginekologa specjalizującego się w uroginekologii (w przypadku kobiet) lub urologa specjalizującego się w urologii czynnościowej.

W pierwszej kolejności warto samodzielnie wykonać test, który pomoże nam dowiedzieć się czy rzeczywiście występuje u nas nietrzymanie moczu oraz z jakim rodzajem się zmagamy. Niezależnie od tego jaki wynik otrzymamy, należy zawsze rozważyć wizytę u lekarza POZ, gdyż towarzyszące nam objawy mogą być następstwem innych schorzeń.

Niezależnie od rodzaju nietrzymania moczu zawsze zaleca się w pierwszej kolejności, szereg działań zachowawczych, przede wszystkim zmianę stylu życia – wzmożenie umiarkowanej aktywności fizycznej,  zapobieganie otyłości, utrzymanie należnej masy ciała, zmianę diety (m.in. ograniczenie kofeiny i napojów gazowanych), rezygnację z używek (alkohol, nikotyna), unikanie zakażeń układu moczowego.

Warto również po konsultacji u lekarza specjalisty rozważyć wizytę u fizjoterapeuty specjalizującego się w fizjoterapii uroginekologicznej i/lub urologicznej.

Zastosowana terapia będzie się różnić indywidualnie w przypadku każdego pacjenta i rodzaju zdiagnozowanego NTM: wysiłkowego, z parcia czy mieszanego.

Metodą operacyjną często wybieraną w leczeniu NTM po radioterapii jest zastosowanie sztucznego zwieracza – jest on endoprotezą czyli protezą wewnętrzną dobieraną indywidualnie do pacjenta. Chirurgiczne wszczepienie zwieracza hydraulicznego ma zastosowanie u tych chorych, u których nie powiodło się wielokrotne leczenie zachowawcze i operacyjne lub u których występuje ciężka niewydolność zwieracza zewnętrznego cewki moczowej. Chory musi być wystarczająco sprawny, aby samodzielne obsługiwać urządzenie i akceptować ryzyko ponownych operacji. Zwieracze wszczepia się przeważnie u mężczyzn.