REKLAMA

Nowy raport ujawnia realne doświadczenia pacjentów z rakiem prostaty

Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej przedstawiła raport analizujący codzienne doświadczenia mężczyzn zmagających się z rakiem prostaty. Opracowanie „Ścieżka raka prostaty – okiem pacjenta”, oparte na ogólnopolskich badaniach ankietowych z lat 2024-2025 obejmujących łącznie 248 respondentów, rzuca światło na to, jak wygląda droga pacjenta – od pierwszych sygnałów choroby, przez diagnostykę, aż po leczenie oraz funkcjonowanie po jego zakończeniu.

Autorzy raportu podkreślają, że w polskim systemie ochrony zdrowia nadal brakuje pełnej koordynacji opieki i przejrzystej komunikacji, co znacząco wpływa na komfort i bezpieczeństwo chorych.

Zbyt późna reakcja na pierwsze objawy

Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest to, jak długo wielu pacjentów zwleka z podjęciem pierwszych kroków diagnostycznych. Blisko połowa ankietowanych zgłosiła się na wizytę lekarską dopiero po upływie ponad sześciu miesięcy od pojawienia się pierwszych niepokojących objawów, takich jak podwyższony poziom PSA czy trudności z oddawaniem moczu.

U części chorych nowotwór został wykryty przypadkowo, bez wyraźnych symptomów. Eksperci zwracają uwagę, że zwłoka może znacząco pogorszyć rokowanie – im później rozpocznie się proces diagnostyczny, tym większa szansa, że choroba zostanie rozpoznana w bardziej zaawansowanym stadium.

Świadomość badań wysoka, wiedza o chorobie – niewystarczająca

Z badania wynika, że 83% respondentów deklaruje znajomość badania PSA, które jest jednym z podstawowych narzędzi w diagnostyce raka prostaty. Jednocześnie aż 37% ankietowanych przyznaje, że ich ogólna wiedza na temat choroby i dostępnych metod leczenia jest ograniczona.

Ten rozdźwięk między świadomością istnienia badań a realnym zrozumieniem procesu leczenia sprawia, że wielu pacjentów czuje się nieprzygotowanych do rozmów z lekarzem oraz podejmowania decyzji dotyczących terapii.

Diagnostyka często na własną rękę

Raport pokazuje, że znaczna część mężczyzn podejmuje próby przyspieszenia diagnostyki dzięki prywatnie finansowanym badaniom. 45,1% ankietowanych przyznało, że przynajmniej część badań diagnostycznych opłaciło z własnych środków, aby skrócić czas oczekiwania na kolejne etapy postępowania.

U części pacjentów proces od podejrzenia choroby do rozpoczęcia leczenia przebiegał stosunkowo sprawnie i trwał kilka tygodni. Jednak 27,5% respondentów wskazało, że od momentu podejrzenia raka do wdrożenia terapii minęło ponad trzy miesiące. Długie oczekiwanie generowało stres, dezorientację i poczucie pozostawienia pacjenta samemu sobie.

Nowoczesne metody leczenia – szansa, ale i wyzwanie organizacyjne

Współczesna medycyna oferuje szeroki wachlarz terapii dla chorych z rakiem prostaty – od leczenia operacyjnego i radioterapii, przez terapię hormonalną, aż po nowoczesne metody stosowane w bardziej zaawansowanych stadiach choroby, takie jak terapia radioligandowa z użyciem lutetu-177.

Pacjenci podkreślają jednak, że dostęp do tych rozwiązań bywa utrudniony, a ścieżki kwalifikacji nie zawsze są dla nich zrozumiałe. Kluczowe znaczenie ma nie tylko dostęp do terapii, lecz także odpowiednio wczesna diagnostyka i sprawny przepływ informacji między specjalistami.

Niejasne role lekarzy i brak ciągłości opieki

Kolejnym problemem wskazywanym przez respondentów jest brak jasności co do roli poszczególnych specjalistów w procesie leczenia. Część pacjentów nie ma pewności, kiedy główną rolę w prowadzeniu terapii odgrywa urolog, a kiedy do procesu powinien włączyć się onkolog.

Częste zmiany lekarza prowadzącego oraz długie kolejki do specjalistów dodatkowo utrudniają poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa.

Komunikacja – obszar wymagający największej poprawy

Najbardziej wyrazistą częścią raportu są wypowiedzi pacjentów dotyczące komunikacji z personelem medycznym. Chorzy wskazywali na brak wystarczającego wyjaśnienia wyników badań, ograniczone informacje o możliwych działaniach niepożądanych terapii oraz niewielki dostęp do wsparcia psychologicznego.

Diagnoza nowotworu to ogromne obciążenie emocjonalne, dlatego potrzeba spokojnej rozmowy, zadawania pytań i otrzymania jasnych wskazówek dotyczących dalszego postępowania jest dla wielu pacjentów kluczowa.

Internet jako ratunek, ale i ryzyko

Choć lekarz pozostaje głównym źródłem wiedzy dla części chorych, raport pokazuje, że 53% respondentów poszukuje informacji o chorobie przede wszystkim w Internecie.

Takie zachowanie wynika często z niedostatku informacji przekazywanych podczas wizyt lekarskich. Internet może być pomocnym źródłem wiedzy, ale niesie także ryzyko kontaktu z niezweryfikowanymi lub nierzetelnymi treściami.

Potrzeba systemowych zmian

Wnioski przedstawione w raporcie pokazują wyraźnie, że wyzwaniem nie jest jedynie dostęp do nowoczesnych terapii. Równie istotne okazują się sprawna diagnostyka, krótszy czas oczekiwania na świadczenia, jasne procedury, ciągłość opieki, rehabilitacja oraz wsparcie psychoonkologiczne.

Rak prostaty coraz częściej ma charakter przewlekły, co oznacza, że pacjenci żyją z chorobą wiele lat. Dlatego model opieki powinien być nie tylko skuteczny medycznie, lecz także przejrzysty, dobrze zorganizowany i oparty na partnerskiej komunikacji.

Fundacja zapowiada, że publikacja raportu to dopiero początek szerzej zakrojonych działań edukacyjnych i rzeczniczych. Ich celem jest poprawa zarówno świadomości społecznej, jak i funkcjonowania systemu, tak aby pacjenci z rakiem prostaty otrzymywali nie tylko odpowiednią terapię, lecz również realne wsparcie na każdym etapie swojej drogi.

Źródło: Medicalpress

Przejdź do treści