REKLAMA

Nowy test z moczu może zmienić diagnostykę raka pęcherza?

Diagnozowanie raka pęcherza moczowego często wiąże się dla pacjentów z badaniami, które mogą być uciążliwe, stresujące i kosztowne. Hiszpańscy naukowcy pokazują jednak, że w przyszłości wiele z tych procedur może zostać zastąpionych prostym badaniem moczu.

Zespół badaczy z Instytutu Badań nad Zdrowiem Szpitala La Fe w Walencji (IIS La Fe) opracował metodę, która pozwala wykrywać raka pęcherza oraz oceniać stopień jego zaawansowania na podstawie analizy DNA obecnego w próbce moczu.

Rak pęcherza – choroba o wysokim ryzyku nawrotu

Rak pęcherza moczowego jest jednym z najczęściej występujących nowotworów urologicznych i jednocześnie jednym z najbardziej obciążających pacjentów. Choroba ta charakteryzuje się dużą skłonnością do nawrotów, co oznacza konieczność częstych kontroli i powtarzania badań.

Obecnie podstawą diagnostyki pozostaje cystoskopia, czyli badanie polegające na wprowadzeniu instrumentu przez cewkę moczową do pęcherza. Choć jest skuteczna, bywa bolesna, inwazyjna i stresująca. Alternatywą jest cytologia moczu, jednak jej czułość – zwłaszcza we wczesnych stadiach choroby – jest ograniczona.

DNA w moczu jako źródło kluczowych informacji

Hiszpańscy naukowcy skupili się na analizie tzw. wolnokrążącego DNA (cfDNA), które znajduje się w moczu. Zbadali próbki pobrane od 156 pacjentów z rakiem pęcherza oraz 79 osób zdrowych.

Analiza obejmowała fragmenty DNA pochodzące z pięciu genów, m.in. MYC, ACTB i AR, które odgrywają ważną rolę w regulacji wzrostu i funkcjonowania komórek.

Jak podkreślają autorzy badania, szczególnie obiecujące okazały się wyniki dotyczące genu MYC.

Naszym najważniejszym odkryciem było to, że mały fragment genu MYC może stanowić cenne narzędzie diagnostyczne raka pęcherza moczowego. Charakteryzował się bardzo wysoką swoistością oraz wartością predykcyjną w identyfikowaniu postaci mięśniowo-inwazyjnej – mówi dr Pilar Medina, współautorka badania opublikowanego w Journal of Molecular Diagnostics.

Możliwość oceny zaawansowania choroby i nawrotów

Badacze zauważyli również, że wraz z postępem choroby zmienia się proporcja fragmentów DNA określonych genów. Może to oznaczać, że analiza cfDNA pozwoli nie tylko wykrywać nowotwór, ale także oceniać jego zaawansowanie, a w przyszłości – monitorować ryzyko nawrotu choroby.

Wraz z rosnącym zainteresowaniem biopsjami płynnymi i medycyną spersonalizowaną nasze badanie pokazuje praktyczną alternatywę dla inwazyjnej diagnostyki. Zbliżamy się do momentu, w którym rak pęcherza będzie mógł być diagnozowany i kontrolowany za pomocą zwykłego badania moczu – podkreśla Raquel Herranz, główna autorka publikacji.

Mocz zawiera znacznie więcej informacji, niż dotychczas sądziliśmy. Ma potencjał, by zmienić sposób wykrywania i leczenia raka pęcherza – dodaje dr Medina.

Co to oznacza dla pacjentów?

Choć opracowana metoda wymaga jeszcze dalszych badań i potwierdzenia w większych grupach pacjentów, jej potencjał jest bardzo obiecujący. W przyszłości może ona umożliwić wcześniejsze wykrywanie raka pęcherza, ograniczyć konieczność wykonywania inwazyjnych badań oraz ułatwić monitorowanie choroby i wykrywanie jej nawrotów. Dla pacjentów oznaczałoby to szybszą diagnozę, mniejsze obciążenie badaniami oraz większy komfort w trakcie leczenia i kontroli po jego zakończeniu.

Źródło: Rynek Zdrowia

Przejdź do treści