Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia przedstawiono kompleksowy raport Ministerstwa Zdrowia dotyczący przebiegu oraz przyszłych kierunków rozwoju programu „Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienia pozaustrojowego”, włącznie z modułem dotyczącym zachowania płodności u pacjentów onkologicznych. Wyniki za lata 2024-2025 oraz plany na kolejne okresy zaprezentował wiceminister zdrowia, dr Tomasz Maciejewski.
Minister Maciejewski przypomniał, że rządowy program in vitro na lata 2024–2028 funkcjonuje od 1 czerwca 2024 r. i obejmuje zarówno procedury wspomaganego rozrodu, jak i zabezpieczanie płodności u osób zagrożonych utratą funkcji rozrodczych w związku z leczeniem onkologicznym. W realizację świadczeń zaangażowanych jest obecnie 58 ośrodków, a pod koniec 2025 r. ogłoszono kolejny nabór placówek.
Z danych resortu wynika, że do końca 2025 r.:
W module onkopłodności 1 626 osób zgłosiło chęć zabezpieczenia swojej płodności, a 1 413 pacjentów faktycznie zamroziło komórki rozrodcze.
Według ministra skuteczność terapii utrzymuje się na poziomie około 30%, co – jak zaznaczył – „odpowiada średniej europejskiej”. Średni koszt leczenia jednej pary waha się w okolicach 20 tys. zł, zależnie od liczby i rodzaju procedur.
Na rok 2026 zapowiedziano m.in. wdrożenie elektronicznego rejestru wszystkich procedur oraz przeprowadzenie 60 kontroli w ośrodkach realizujących program.
Podczas posiedzenia posłowie pytali m.in. o udział podmiotów publicznych i prywatnych oraz metodologię wyceny świadczeń. Maciejewski wyjaśnił, że w konkursie udział wzięło 65 spośród 78 uprawnionych ośrodków, a niewielka liczba jednostek publicznych wynikała z wieloletniej przerwy w finansowaniu tych procedur i kosztów ich uruchomienia. Zaznaczył jednak, że kolejne podmioty publiczne zgłaszają się w nowym naborze. Zapowiedział „cykliczny nadzór i szybkie reagowanie na każdy sygnał nieprawidłowości”, a także pełne przejście na elektroniczne raportowanie procedur.
Podkreślono również, że wiele lokalnych programów samorządowych wygaszono, ponieważ ich funkcję przejął ogólnopolski program rządowy.
Joanna Frątczak-Kazana z Fundacji Alivia przedstawiła wyniki ankiety, z której wynika, że tylko 3 na 10 pacjentów onkologicznych zostało poinformowanych przed rozpoczęciem leczenia o możliwości zachowania płodności. Jednocześnie aż 82% uznaje tę kwestię za bardzo ważną.
Fundacja rekomenduje m.in.:
Anita Fincham ze Stowarzyszenia Nasz Bocian podkreśliła, że program jest realną pomocą dla osób starających się o potomstwo, jednak – jak mówiła – wymaga zwiększenia finansowania. Apelowała także o stworzenie centralnego rejestru obejmującego również procedury komercyjne i poszerzenie dostępu do leczenia, np. dla kobiet samotnych.
Dr Katarzyna Kozioł z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii zaznaczyła, że „popyt znacząco przewyższa dostępne środki finansowe”, co sprawia, że część par jest przesuwana na kolejny rok, ryzykując przekroczenie limitu wieku. Zwróciła uwagę, że budżet na poziomie około 800 mln zł rocznie pozwoliłby na pełne zaspokojenie zgłoszonych potrzeb.
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało ogłoszenie wyników naboru uzupełniającego po 15 stycznia. Trwają prace nad ogólnokrajowym, elektronicznym rejestrem procedur oraz planowanym na 2026 r. rozszerzonym nadzorem nad realizatorami.
Kwestia podniesienia finansowania pozostaje otwarta i będzie przedmiotem dalszych prac nad budżetem państwa. Na tę chwilę obowiązująca ustawa gwarantuje co najmniej 500 mln zł rocznie do 2028 r.
Źródło: Polityka Zdrowotna