REKLAMA

Zdrowie mężczyzn nadal bez osobnej strategii. MZ nie planuje zmian w dostępie do urologa

Ministerstwo Zdrowia nie planuje zniesienia obowiązku skierowań do urologa ani wprowadzenia stałego finansowania mobilnych punktów diagnostycznych dla mężczyzn. Resort nie zamierza także tworzyć odrębnej Narodowej Strategii Zdrowia Mężczyzn. Jednocześnie zapowiada rozwój opieki onkologicznej dla pacjentów z nowotworami urologicznymi oraz uruchomienie badań przesiewowych w kierunku raka prostaty dla grup wysokiego ryzyka.

Temat zdrowia mężczyzn wybrzmiał podczas sejmowej debaty nad wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Poseł Marcin Józefaciuk zwracał uwagę, że mężczyźni w Polsce żyją średnio o 6-7 lat krócej niż kobiety, rzadziej korzystają z profilaktyki i często trafiają do lekarzy dopiero w zaawansowanym stadium choroby. Pytał m.in. o możliwość zniesienia skierowań do urologa, finansowanie tzw. androbusów oraz stworzenie kompleksowej strategii zdrowia mężczyzn.

W odpowiedzi przekazanej redakcji „Pulsu Medycyny” Ministerstwo Zdrowia podkreśliło, że nie prowadzi prac nad umożliwieniem wizyt u urologa bez skierowania. Resort argumentuje, że obecny model opieki zdrowotnej opiera się na podstawowej opiece zdrowotnej jako pierwszym etapie diagnostyki i leczenia. Według ministerstwa lekarz POZ ma kierować pacjenta do specjalisty wtedy, gdy jest to uzasadnione stanem zdrowia.

MZ przekonuje również, że system skierowań pomaga uporządkować proces leczenia, ogranicza liczbę niepotrzebnych konsultacji oraz umożliwia przekazanie specjaliście pełnej dokumentacji medycznej pacjenta. Zdaniem resortu brak skierowań mógłby prowadzić do przeciążenia poradni specjalistycznych i wydłużenia kolejek.

Resort odniósł się także do kwestii mobilnych punktów diagnostycznych dla mężczyzn. Jak zaznaczono, obecnie mobilne jednostki mogą działać w ramach konkretnych programów profilaktycznych finansowanych przez NFZ, jednak nie przewiduje się stworzenia odrębnego, stałego systemu finansowania androbusów. Ministerstwo tłumaczy, że publiczne finansowanie obejmuje rodzaj świadczenia zdrowotnego, a nie sposób jego organizacji. Nie wykluczono jednak dalszych analiz dotyczących szerszego wykorzystania mobilnej diagnostyki w przyszłości.

Ministerstwo Zdrowia nie planuje także przygotowania osobnej strategii dotyczącej zdrowia mężczyzn. Resort podkreśla, że działania w tym obszarze realizowane są w ramach Narodowego Programu Zdrowia. Obecny program na lata 2021-2026 zakłada m.in. przeciwdziałanie uzależnieniom, promocję zdrowia psychicznego, profilaktykę chorób cywilizacyjnych oraz ograniczanie nierówności zdrowotnych.

Jak zaznacza ministerstwo, mężczyźni należą do grup szczególnie narażonych na przedwczesne zgony związane m.in. z chorobami układu krążenia, nowotworami, uzależnieniami, urazami i samobójstwami. Resort przyznaje jednocześnie, że panowie rzadziej zgłaszają się na badania profilaktyczne i korzystają z opieki medycznej później niż kobiety, dlatego konieczne jest lepsze dostosowanie komunikacji i programów zdrowotnych do tej grupy.

Wśród działań kierowanych do mężczyzn ministerstwo wymienia programy wczesnego wykrywania nadciśnienia, cukrzycy i hipercholesterolemii, profilaktykę nowotworów prostaty, jąder i płuca, a także działania związane ze zdrowiem psychicznym i zapobieganiem samobójstwom.

Resort zapowiada również rozwój opieki onkologicznej dla pacjentów z nowotworami urologicznymi. Planowane jest stworzenie wyspecjalizowanych ośrodków kompetencji, tzw. urologicznych cancer unitów, które mają zapewniać kompleksową diagnostykę i leczenie. Według ministerstwa rozwiązanie to ma poprawić skuteczność wykrywania chorób na wczesnym etapie i zwiększyć efektywność leczenia.

Jednocześnie trwają przygotowania do uruchomienia programu badań przesiewowych raka prostaty dla grup wysokiego ryzyka. Program ma zostać wdrożony w 2028 roku w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej i być finansowany przez NFZ. Ministerstwo chce wykorzystać doświadczenia pilotażowego projektu PRAISE-U realizowanego m.in. na Dolnym Śląsku.

MZ podkreśla, że zgodnie z rekomendacjami ekspertów nie jest obecnie zalecany powszechny screening PSA dla całej populacji mężczyzn. Możliwe jest natomiast prowadzenie badań przesiewowych u osób obciążonych wyższym ryzykiem zachorowania na raka prostaty.

Resort przypomina także o programie „Moje Zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej”, który umożliwia ocenę czynników ryzyka chorób cywilizacyjnych i nowotworowych oraz wykonywanie badań, w tym oznaczenia PSA u mężczyzn po 50. roku życia.

Źródło: Puls Medycyny

Przejdź do treści