REKLAMA
Ukraina, solidarność, jesteśmy solidarni, jesteśmy z Wami

Profilaktyka w raku prostaty jest bardzo ważna

Wśród najczęściej rozpoznawanych nowotworów złośliwych u mężczyzn to właśnie rak gruczołu krokowego zajmuje pierwsze miejsce. W 2019 roku odpowiadał za co piąte zachorowanie w tej grupie, wykazując równocześnie największą dynamikę wzrostu zachorowalności. Na drugim miejscu znalazł się nowotwór płuca (ok. 16 proc.), który kiedyś zdecydowanie dominował. Rak prostaty był również przyczyną 10,3 proc. zgonów i zajął II miejsce, tuż po nowotworze płuc u panów.

Wzrost śmiertelności w Polsce

W krajach Unii Europejskiej od 2015 roku spada liczba zgonów spowodowanych przez raka gruczołu krokowego. Polska niechlubnie się tu wyróżnia – tylko w naszym kraju odnotowano wzrost śmiertelności z powodu tego nowotworu.

W Polsce współczynnik umieralności z powodu raka prostaty wynosi ok. 190 na 100 tys. osób. Dla porównania w Europie umiera z tego powodu średnio 165 osób.

Rak prostaty w Polsce diagnozuje się na zbyt późnym etapie choroby – jeden na czterech diagnozowanych mężczyzn ma już przerzuty.  Wniosek jest jeden – potrzebna jest wczesna diagnostyka i profilaktyka.

Diagnostyka raka prostaty

Podstawową metodą diagnostyczną jest badanie prostaty palcem przez odbytnicę (per rectum). Zwykle jest stosowana u mężczyzn rutynowo lub w przypadku podejrzenia raka stercza.  Rutynowym badaniem jest również oznaczenie swoistego antygenu sterczowego (PSA – Prostate Specific Antigen) w surowicy krwi. Osoby chorujące na raka gruczołu krokowego zwykle mają w krwiobiegu więcej tego antygenu.

Jeśli w którymś z tych badań wykryte zostanie coś niepokojącego (np. stężenie PSA powyżej górnej granicy) – jest to wskazanie do pogłębionej diagnostyki.

Na tym etapie najczęściej stosuje się małoinwazyjną ultrasonografię przezodbytniczą (TRUS). Umożliwia ona precyzyjny pomiar objętości stercza. Nie pozwala jednak z całkowitą pewnością wykryć nowotworu i określić, w jakim stopniu zaawansowania się znajduje. Najdokładniejszym i najbezpieczniejszym badaniem obrazowym raka gruczołu krokowego jest rezonans magnetyczny. Podstawą rozpoznania nowotworu stercza jest badanie histopatologiczne (mikroskopowe) materiału uzyskanego poprzez biopsję (wycinek jest pobierany igłą). Zdecydowana większość przypadków wymaga wykonania wielomiejscowej biopsji rdzeniowej (gruboigłowej) pod kontrolą TRUS.

Możliwości leczenia

Strategia zależy od stopnia zaawansowania i określonego ryzyka nowotworu (wyróżnia się trzy stopnie: ryzyko niskie, pośrednie i wysokie), jak również od oceny ogólnego stanu zdrowia pacjenta i spodziewanej długości życia.

W przypadku raka stercza ograniczonego do narządu, lekarz prowadzący ma do dyspozycji dwie możliwości: radykalne leczenie miejscowe (chirurgiczne lub przy pomocy radioterapii, u niektórych chorych powiązane również z hormonoterapią) lub ścisłą obserwację.

Jeśli zdiagnozowano miejscowo zaawansowany rak gruczołu krokowego –  podstawową metodą leczenia jest radioterapia wiązką zewnętrzną. Zwykle jest kojarzona z wstępną, jednoczasową i uzupełniającą hormonoterapią. Innym rozwiązaniem jest tu leczenie chirurgiczne (w postaci radykalnej prostatektomii).

Jeśli rak prostaty jest w stopniu zaawansowanym, czyli w postaci choroby przerzutowej – podstawą leczenia jest tzw. ablacja androgenowa. Polega ona na usunięcie z organizmu chorego męskich hormonów. Można to osiągnąć poprzez kastrację – chirurgiczną lub farmakologiczną, Która ma jednak skutki uboczne: obniżenie gęstości mineralnej kości, większe ryzyko chorób układu krążenia i metabolicznych, obniżenie siły i masy mięśniowej czy impotencja.

Pojawiają się też nowe metody leczenia raka gruczołu krokowego. Jedną z nich jest leczenie ukierunkowane molekularnie.

Alternatywą dla ciągłej terapii hormonalnej jest hormonoterapia przerywana. Dzięki tej metodzie chorzy są w mniejszym stopniu narażeni na niepożądane objawy leczenia. Hormonoterapia przerywana polega na stosowaniu czynnego leczenia do określonego momentu, tj. gdy stwierdza się, że stężenie PSA spadło. Gdy ponownie rośnie (lub powrócą objawy choroby), terapię się wznawia.

Warto badać prostatę

Ryzyko zachorowania na raka prostaty rośnie wraz z wiekiem. Z danych opublikowanych przez Krajowy Rejestr Nowotworów wynika, że u osób w wieku do 50 lat rak prostaty jest diagnozowany stosunkowo rzadko. Ponad 50 proc. mężczyzn, u których rozpoznaje się ten rodzaj nowotworu, to osoby w wieku 70+.

Objawy raka prostaty to m.in.: nietrzymanie moczu, trudności lub zwiększona częstotliwość jego oddawania, zaburzenia wzwodu, obecność krwi w moczu lub spermie, bóle podbrzusza, odbytu lub krocza, a także bóle kości (to może być efekt przerzutów).

Ten typ nowotworu bardzo często nie daje jednak  żadnych objawów. Według szacunków, nawet co drugi mężczyzna w wieku 60-70 lat może mieć taką właśnie bezobjawową postać raka w gruczole krokowym.

Regularne badania to podstawa profilaktyki. Do serca powinni to sobie wziąć zwłaszcza ci mężczyźni, w których rodzinach już rak prostaty wystąpił, ale od 50. urodzin właściwie już wszyscy. Czy Polacy traktują tę sprawę poważnie? Z danych Narodowego Testu Zdrowia Polaków wynika, że tylko 37 proc. mężczyzn w wieku 55-64 zbadało u siebie stężenie PSA.

Mamy zdrowotny dług pandemiczny

W czasie pandemii docierały do Stowarzyszenia „UroConti” informacje, że panowie nie tylko wstrzymali  diagnostykę, ale też odwoływali badania. Dodatkowo 2/3 mężczyzn nie odczuwa w ogóle potrzeby badań profilaktycznych, a do lekarza zgłasza się tylko za namową kobiet. Tymczasem, wcześnie wykryty rak prostaty daje 90 proc. szans na wyleczenia.

Źródło:

Gazeta Wyborcza

www.uroconti.pl

Skip to content