Mobilność i samodzielność nie są stanem, który można osiągnąć raz na zawsze. Wraz z wiekiem, pojawiającymi się chorobami czy ograniczeniami zmieniają się potrzeby pacjenta, jednak celem opieki powinno pozostać utrzymanie możliwie najwyższego poziomu sprawności funkcjonalnej i niezależności. Takie przesłanie wybrzmiało podczas wystąpienia dr n. o zdr. Beaty Stepanow, wiceprezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, które odbyło się podczas konferencji z okazji Światowego Tygodnia Kontynencji. Wykład wpisywał się w ideę projektu „Mobilni i Samodzielni”, pokazując, że wspieranie samodzielności to proces wymagający odpowiednio dobranych działań na każdym etapie życia.
Punktem wyjścia do wystąpienia był autorski model sześciu poziomów opieki jako przykład nowoczesnego zarządzania inkontynencją. Jak podkreślała ekspertka, kolejne poziomy nie opisują wyłącznie pogarszającej się sprawności, ale pokazują, jakie działania można podejmować, aby jak najdłużej zachować aktywność, bezpieczeństwo i dobrą jakość życia.
– Chcę państwu dzisiaj przedstawić sześć poziomów opieki jako przykład nowoczesnego zarządzania inkontynencją. Na każdym tym etapie chcę się z państwem podzielić swoim doświadczeniem – mówiła dr Beata Stepanow.
Pierwszy poziom modelu dotyczy osób aktywnych i niezależnych. To właśnie wtedy – zanim pojawią się pierwsze ograniczenia – można zrobić najwięcej dla swojego zdrowia. Regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta, badania profilaktyczne oraz troska o sprawność poznawczą to elementy, które w przyszłości przekładają się na dłuższe zachowanie samodzielności.
– Samodzielność zaczyna się od profilaktyki – podkreślała ekspertka.
W tym kontekście zachęcała do korzystania z programu „Moje Zdrowie”, przypominając, że samo wykonanie badań nie wystarczy. Równie ważna jest ich interpretacja oraz indywidualne zaplanowanie dalszego postępowania. Jak zaznaczała, wyniki badań laboratoryjnych pozwalają właściwie ocenić stan zdrowia i bezpiecznie podejmować decyzje dotyczące m.in. leczenia, diety czy nawodnienia.
Kolejne poziomy modelu pokazują, że wraz z pojawieniem się wielochorobowości coraz większego znaczenia nabiera współpraca specjalistów. Zdaniem dr Stepanow największym problemem pacjentów nie jest sama choroba, lecz brak spójności opieki.
– Wyzwaniem nie jest sama choroba, ale chaos wokół tej choroby. Najgorsze jest to, że jak państwo wędrujecie po systemie opieki zdrowotnej, to żeby się te zalecenia nie wykluczały – zaznaczała.
Jak wyjaśniała, rozbieżne zalecenia przekazywane przez różnych specjalistów powodują, że pacjenci tracą poczucie bezpieczeństwa i przestają ufać terapii. Dlatego tak ważna jest współpraca całego zespołu terapeutycznego – lekarza, pielęgniarki, fizjoterapeuty, dietetyka oraz innych specjalistów – a także lepsza znajomość ich kompetencji przez samych pacjentów.
W swoim wystąpieniu ekspertka wielokrotnie podkreślała, że utrzymanie mobilności nie sprowadza się wyłącznie do aktywności fizycznej. Równie istotna jest odpowiednia ocena sprawności, profilaktyka upadków czy dbałość o pozornie drobne elementy, takie jak stan stóp.
– Stopy są fundamentem domu. One mają państwa nosić – mówiła, zachęcając seniorów do regularnych badań oraz konsultacji z fizjoterapeutami i pielęgniarkami.
Dużo miejsca poświęciła także funkcjom poznawczym, przypominając, że to właśnie ich utraty seniorzy obawiają się najbardziej. – Największym wyzwaniem nie była utrata samodzielności, ale właśnie tych funkcji poznawczych po to, żeby faktycznie wiedzieć, gdzie jestem i z kim rozmawiam.
Jak podkreślała, sprawność poznawcza wymaga takiej samej troski jak sprawność fizyczna i powinna być regularnie oceniana.
Model sześciu poziomów opieki zakłada, że wraz z postępem procesu starzenia zmienia się zakres niezbędnego wsparcia. O ile na pierwszych etapach najważniejsze są profilaktyka i utrzymywanie aktywności, o tyle w kolejnych coraz większą rolę odgrywają odpowiednio dobrane rozwiązania wspierające codzienne funkcjonowanie oraz przygotowanie rodziny i opiekunów do pełnienia swojej roli. Jak podkreślała dr Stepanow, współczesna opieka nad osobą starszą powinna wykorzystywać dostępne wyroby medyczne i inne rozwiązania wspierające samodzielność, ale równie ważne jest wcześniejsze planowanie opieki oraz świadomość, z jakich form wsparcia można korzystać na poszczególnych etapach życia.
Ekspertka zwracała uwagę, że przygotowanie do procesu starzenia powinno obejmować nie tylko samego seniora, ale również jego najbliższych. To właśnie rodzina często staje się pierwszym ogniwem wsparcia i – we współpracy z zespołem terapeutycznym – odgrywa istotną rolę w utrzymaniu możliwie najwyższego poziomu samodzielności pacjenta.
Jednym z najważniejszych przesłań wykładu było pokazanie, że samodzielność nie jest pojęciem zero-jedynkowym. Nawet jeśli z wiekiem lub w przebiegu choroby pojawiają się ograniczenia, nadal można podejmować działania pozwalające zachować możliwie najwyższy poziom sprawności funkcjonalnej.
– Każda osoba niezależnie od aktualnego swojego poziomu sprawności czy etapu procesu starzenia się wymaga wsparcia w utrzymaniu możliwie jak najwyższego poziomu sprawności funkcjonalnej na każdym etapie. Chodzi o umiejętny dobór, korzystanie z nowoczesnych środków wspomagających, podtrzymywanie nawet tej ograniczonej samodzielności, ale cały czas chodzi o tę radość życia – podkreślała ekspertka.
To podejście dobrze oddaje ideę projektu „Mobilni i Samodzielni” – wspieranie sprawności i niezależności nie kończy się w momencie pojawienia się choroby czy konieczności korzystania z pomocy innych osób. Na każdym etapie życia można podejmować działania, które pomagają zachować możliwie najwyższą jakość życia.
Na zakończenie swojego wystąpienia dr n. o zdr. Beata Stepanow zwróciła uwagę, że równie ważne jak leczenie jest sposób, w jaki rozmawiamy z osobami starszymi. – Nie pytamy się osoby starszej: „Czy jest pani jeszcze samodzielna?”, tylko pytamy się: „Jak mogę pomóc, by zachować jak największą samodzielność na obecnym etapie życia?”.
To właśnie ta zmiana perspektywy była najważniejszym przesłaniem wykładu. Celem opieki nie powinno być wyłącznie leczenie chorób, ale takie wspieranie pacjenta, aby na każdym etapie życia mógł jak najdłużej zachować sprawność funkcjonalną, poczucie bezpieczeństwa i możliwie największą samodzielność.
Pełne wystąpienie Beaty Stepanow można obejrzeć na kanale YouTube. Wykład rozpoczyna się od 1 godziny i 31 minuty nagrania: LINK