Malejąca liczba aptek, w tym placówek działających przez całą dobę, staje się jednym z istotnych wyzwań dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców. Temat ten był przedmiotem debaty „Apteka blisko pacjenta. Czy mieszkańcy Warszawy tracą dostęp do aptek całodobowych? Jakie wsparcie mogą okazać samorządy?”, podczas której przedstawiciele samorządów, organizacji pacjenckich oraz środowiska farmaceutycznego zwracali uwagę na konsekwencje ograniczania dostępu do usług farmaceutycznych.
Uczestnicy spotkania podkreślali, że apteki są ważnym elementem lokalnego systemu ochrony zdrowia. Szczególną rolę odgrywają placówki całodobowe, zapewniające pacjentom możliwość wykupienia leków w nagłych sytuacjach, niezależnie od pory dnia. Ich znikanie oznacza konieczność poszukiwania pomocy w coraz bardziej odległych lokalizacjach, co może mieć szczególne znaczenie dla seniorów, rodzin z małymi dziećmi oraz osób przewlekle chorych.
Przedstawiciele warszawskich samorządów zwracali uwagę, że o zamykaniu aptek dowiadują się dopiero po fakcie, kiedy placówki przestają funkcjonować. Jak wskazywano podczas dyskusji, brak wcześniejszych informacji uniemożliwia podjęcie działań, które mogłyby ograniczyć skutki takich decyzji dla mieszkańców. Podkreślano również, że choć w niektórych dzielnicach liczba aptek pozostaje wysoka, to po godzinach wieczornych dostępność usług farmaceutycznych gwałtownie spada, a mieszkańcy często pozostają bez możliwości szybkiego zakupu niezbędnych leków.
Na problem zwrócił uwagę również Prezes Federacji Pacjentów Polskich Stanisław Maćkowiak. Przypomniał, że od 2017 roku w Polsce zamknięto ponad 2,5 tysiąca aptek, a w wielu gminach nie funkcjonuje już ani jedna placówka. W jego ocenie prowadzi to do powstawania tzw. białych plam aptecznych, które ograniczają dostęp pacjentów do podstawowych świadczeń farmaceutycznych.
Istotnym elementem debaty była także dyskusja o przyszłej roli farmaceutów w systemie ochrony zdrowia. Tomasz Michałek, Dyrektor Biura Zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, podkreślił, że apteka powinna być postrzegana nie tylko jako miejsce wydawania leków, ale jako lokalne centrum zdrowia. Zwrócił uwagę, że farmaceuci dysponują wysokimi kwalifikacjami i wiedzą, która wciąż nie jest w pełni wykorzystywana w opiece nad pacjentami.
Jak zaznaczył, rozwój usług farmaceutycznych powinien obejmować znacznie szerszy zakres działań niż obecnie. Szczególne znaczenie przypisał przeglądom lekowym, które mogłyby pomóc ograniczyć problem nadmiernego stosowania leków oraz poprawić bezpieczeństwo farmakoterapii. W jego ocenie warto również stworzyć możliwość świadczenia usług farmaceutycznych poza apteką – zarówno w domach pacjentów, jak i w placówkach opieki długoterminowej. Współpraca farmaceutów z lekarzami, zwłaszcza geriatrą, mogłaby znacząco zwiększyć jakość opieki nad osobami starszymi i ograniczyć ryzyko związane z jednoczesnym stosowaniem wielu preparatów.
Podczas debaty zwracano także uwagę, że decyzje o zamykaniu aptek mają konsekwencje wykraczające poza działalność pojedynczych przedsiębiorców. Ryszard Kalisz wskazywał, że apteki stanowią część systemu bezpieczeństwa zdrowotnego państwa, a ich likwidacja wpływa na całą lokalną społeczność. Jak podkreślał, zamknięcie apteki oznacza utrudniony dostęp do leczenia dla mieszkańców, dlatego problem powinien być rozpatrywany nie tylko z perspektywy administracyjnej, ale również jako kwestia bezpieczeństwa publicznego.
Wnioski płynące z dyskusji były jednoznaczne – zapewnienie mieszkańcom stałego dostępu do aptek, zwłaszcza całodobowych, powinno pozostać jednym z priorytetów lokalnej polityki zdrowotnej. Równocześnie uczestnicy wskazywali, że poprawa dostępności usług farmaceutycznych wymaga nie tylko utrzymania odpowiedniej liczby placówek, lecz także pełniejszego wykorzystania kompetencji farmaceutów jako członków zespołu sprawującego opiekę nad pacjentem.
Źródło: Polityka Zdrowotna