Z badania opinii SW Research przeprowadzonego na zlecenie marek Pink i Pink Mama (Hydrex Diagnostics) wynika, że blisko co czwarta kobieta doświadczyła w ciąży lub po porodzie częstszych infekcji intymnych.
W ciąży zachodzą naturalne zmiany hormonalne i fizjologiczne, które wpływają również na środowisko pochwy. Jak wyjaśnia dr hab. med. Barbara Suchońska, zwiększone ukrwienie i zmiany w środowisku pochwy mogą powodować fizjologicznie obfitszą wydzielinę. Sama zmiana jej ilości czy konsystencji nie musi jednak oznaczać infekcji.
Aby ocenić, czy rzeczywiście doszło do stanu zapalnego, lekarz może ocenić wygląd wydzieliny i ścian pochwy, sprawdzić jej pH, a w razie potrzeby wykonać badanie mikroskopowe wydzieliny lub posiew. Połączenie tych metod pozwala dokładniej ocenić sytuację.
Okres po porodzie wiąże się z gwałtownym spadkiem stężenia hormonów ciążowych, przede wszystkim estrogenów. Szczególnie widoczne może być to u kobiet karmiących piersią.
Jak tłumaczy dr hab. med. Barbara Suchońska, obniżony poziom estrogenów może wpływać na grubość ścian pochwy i stan jej śluzówki. W badaniu cytologicznym u kobiety karmiącej mogą być widoczne zmiany zanikowe związane z laktacją.
Nie jest to choroba, ale fizjologiczny efekt obniżonego poziomu hormonów. Może jednak powodować suchość pochwy, ból podczas współżycia i podrażnienia, a także sprzyjać infekcjom intymnym.
W przypadku wystąpienia takich dolegliwości warto skonsultować się z lekarzem. Możliwe sposoby postępowania zależą od przyczyny problemu i indywidualnej sytuacji kobiety.
Problemy intymne po porodzie mogą mieć wpływ nie tylko na fizyczny komfort, ale również na relację i powrót do współżycia.
Z badania SW Research wynika, że co piąta kobieta, która zmagała się z infekcjami intymnymi lub suchością pochwy, ograniczyła w tym czasie aktywność seksualną.
Jak podkreśla psycholożka i seksuolożka Dominika Gołąb, powrót do życia seksualnego po porodzie nie powinien być uzależniony wyłącznie od upływu określonego czasu.
Połóg może trwać określoną liczbę tygodni, ale gotowość do współżycia zależy również od samopoczucia, emocji, zmęczenia, zmian zachodzących w ciele i odnalezienia się w nowej sytuacji. Kobieta nie powinna czuć presji, by wracać do współżycia tylko dlatego, że „minęło już wystarczająco dużo czasu”.
Ważne są poczucie bezpieczeństwa, możliwość rozmowy o swoich potrzebach i wsparcie partnera. Szczera rozmowa może pomóc w odbudowaniu bliskości i uniknięciu nieporozumień.
Badanie pokazuje, że kobiety podejmują różne działania, gdy pojawiają się infekcje intymne lub suchość pochwy.
Najczęściej, czyli w 28,5 proc. przypadków, zwracały się do ginekologa. 21,8 proc. stosowało leki lub preparaty dostępne bez recepty, a 20,4 proc. zmieniało kosmetyki do higieny intymnej.
Po probiotyki doustne lub dopochwowe sięgało 20,2 proc. kobiet. Taki sam odsetek ograniczał aktywność seksualną. Zmianę sposobu odżywiania wskazało 15,6 proc. ankietowanych.
Jedynie 5,2 proc. kobiet nie podejmowało żadnych działań, licząc na samoistne ustąpienie problemu.
Warto jednak pamiętać, że podobne objawy mogą mieć różne przyczyny. Dlatego w przypadku niepokojących lub utrzymujących się dolegliwości właściwym krokiem jest konsultacja z lekarzem, który może ocenić przyczynę problemu i zaproponować odpowiednie postępowanie.
Źródło: Serwis Zdrowie PAP
Czytaj również: Nowotwory ginekologiczne – sygnały ostrzegawcze i rola profilaktyki