REKLAMA

Endometrioza to nie tylko ból. Objawy mogą dotyczyć także pęcherza i jelit

Silne bóle miesiączkowe, przewlekły ból miednicy, problemy z płodnością, a także dolegliwości podczas oddawania moczu czy wypróżniania – endometrioza może powodować wiele różnych objawów. Lucyna Jaworska-Wojtas, prezes Fundacji „Pokonać Endometriozę”, zwraca uwagę, że potrzebne są nie tylko wyspecjalizowane ośrodki, ale również edukacja i jasna ścieżka diagnostyki oraz leczenia.

Bolesna miesiączka nie zawsze jest „taką urodą”

Endometrioza jest przewlekłą chorobą, w której tkanka podobna do błony śluzowej wyściełającej jamę macicy występuje poza nią. Może prowadzić do stanu zapalnego, bólu, powstawania zrostów oraz problemów z płodnością.

Objawy endometriozy mogą być bardzo różne. Wśród sygnałów, których nie należy bagatelizować, znajdują się m.in. bolesne miesiączki, przewlekły ból miednicy, ból podczas współżycia, problemy z wypróżnianiem, dolegliwości przy oddawaniu moczu, przewlekłe zmęczenie oraz trudności z zajściem w ciążę.

Nie powinniśmy mówić, że ból podczas miesiączki jest „taki, bo kobiety tak mają”. Nie powinny być traktowane jako „taka uroda” czy „taka natura kobiety” – zaznacza Lucyna Jaworska-Wojtas, prezes Fundacji „Pokonać Endometriozę”.

Szczególną uwagę warto zwrócić na objawy ze strony układu moczowego. Dolegliwości przy oddawaniu moczu mogą bowiem towarzyszyć endometriozie, podobnie jak problemy dotyczące jelit.

Nie możemy mówić o skutecznej profilaktyce, jeśli kobieta nie wie, jakie objawy powinny ją zaniepokoić – podkreśla.

Edukacja może pomóc szybciej rozpoznać chorobę

Zdaniem Fundacji jednym z najważniejszych elementów ograniczających opóźnienia w rozpoznawaniu endometriozy jest edukacja. Nie chodzi o możliwość zapobiegania samej chorobie, ponieważ obecnie nie ma metody, która pozwalałaby skutecznie zapobiec jej rozwojowi. Chodzi przede wszystkim o rozpoznawanie niepokojących objawów i szybsze szukanie pomocy medycznej.

Najważniejszym elementem skutecznej profilaktyki endometriozy jest edukacja – prowadzona od najmłodszych lat, systematycznie i w sposób zrozumiały dla kobiet – mówi Lucyna Jaworska-Wojtas.

Podkreśla również, że informacje dotyczące endometriozy powinny pojawiać się nie tylko w gabinetach ginekologicznych, ale również w szkołach, podstawowej opiece zdrowotnej, miejscach pracy, mediach i państwowych kampaniach edukacyjnych.

Osiem ośrodków leczenia zaawansowanej endometriozy

Od 1 lipca 2025 roku działa w Polsce finansowany przez NFZ model kompleksowej opieki nad kobietami z zaawansowaną endometriozą. Obecnie obejmuje on osiem wyspecjalizowanych ośrodków.

Zapewniają one m.in. pogłębioną diagnostykę, kwalifikację do leczenia, skomplikowane operacje i opiekę po zabiegu. W zależności od potrzeb pacjentki mogą korzystać również z konsultacji innych specjalistów, fizjoterapii czy wsparcia psychologicznego. Do objęcia leczeniem w tym modelu potrzebne jest skierowanie od ginekologa.

Zdaniem Lucyny Jaworskiej-Wojtas utworzenie wyspecjalizowanych centrów jest jednak dopiero jednym z elementów potrzebnych zmian.

Same centra nie wystarczą

Nie wystarczy stworzyć Centra Diagnostyki i Leczenia Endometriozy. Musimy mieć lekarzy, pielęgniarki, położne, fizjoterapeutów i innych specjalistów, którzy rzeczywiście posiadają wiedzę i doświadczenie w rozpoznawaniu oraz leczeniu tej choroby – podkreśla Lucyna Jaworska-Wojtas.

Jej zdaniem pacjentka z endometriozą potrzebuje spojrzenia kompleksowego, ponieważ choroba może powodować dolegliwości dotyczące różnych narządów i wpływać na wiele obszarów życia.

Fundacja postuluje stworzenie ogólnopolskiego systemu regularnych szkoleń i certyfikacji specjalistów zajmujących się endometriozą. Wiedza personelu powinna być aktualizowana, a standardy postępowania możliwie jednolite niezależnie od miejsca zamieszkania pacjentki.

Pacjentka potrzebuje jasnej ścieżki

Jednym z problemów pozostaje również droga, jaką kobieta musi przejść przed postawieniem diagnozy.

– Kobieta nie może być pozostawiona sama sobie i przez lata odwiedzać kolejnych gabinetów w poszukiwaniu odpowiedzi – mówi prezes Fundacji „Pokonać Endometriozę”.

Jak podkreśla, potrzebna jest jasno określona ścieżka – od pojawienia się pierwszych niepokojących objawów, przez diagnostykę i leczenie, aż po kontrolę oraz rehabilitację.

Nowy model finansowany przez NFZ odpowiada na część problemów związanych z zaawansowaną endometriozą. Poradnie ginekologiczne nadal mają natomiast znaczenie w diagnostyce i leczeniu mniej zaawansowanych przypadków, a do wyspecjalizowanych centrów powinny trafiać przede wszystkim pacjentki wymagające pogłębionej diagnostyki i specjalistycznego leczenia.

Świadoma pacjentka szybciej szuka pomocy

Doświadczenia Fundacji pokazują, że znaczenie ma zarówno wiedza pacjentki, jak i przygotowanie personelu medycznego.

Świadoma pacjentka szybciej szuka pomocy, a świadomy specjalista szybciej dostrzega sygnały choroby – podkreśla Lucyna Jaworska-Wojtas.

Dlatego działania dotyczące endometriozy nie powinny ograniczać się do jednorazowych kampanii. Potrzebne są jednocześnie edukacja, dostęp do diagnostyki, doświadczeni specjaliści i dobrze zorganizowany system opieki.

Jak podkreśla prezes Fundacji:

– Inwestujmy w wiedzę, zanim będziemy musieli inwestować w skutki wieloletniej, nierozpoznanej choroby. Każda kobieta ma prawo wiedzieć, że jej ból nie jest czymś, co musi po prostu znosić. Bo w przypadku endometriozy szybsza droga do właściwego specjalisty może oznaczać nie tylko wcześniejsze rozpoznanie, ale również szybsze rozpoczęcie leczenia i ograniczenie wieloletniego życia z nierozpoznanymi dolegliwościami.

Źródło: NewsMed

Czytaj również: Endometrioza a cukrzyca typu 2. Nowe badanie wskazuje na wyższe ryzyko

Przejdź do treści