Używamy plików cookies do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki (odwiedź witrynę dostawcy Twojej przeglądarki aby dowiedzieć się jak to robić).
Aktualności

 

 

REKLAMY

 

 

 

 

Polscy urolodzy rozwijają chirurgię robotyczną
2019-09-20

W Lizbonie zakończyła się XVI największa konferencja urologii robotycznej ERUS (EAU Robotic Urology Section). Polscy urolodzy nie odbiegają od światowej czołówki i aktywnie uczestniczą w promowaniu możliwości jakie dają roboty chirurgiczne.

"Jednym z prelegentów konferencji był lek. med. Paweł Wisz, który jako jeden z siedmiu urologów na świecie odbył pełne, certyfikowane szkolenie u światowego lidera w dziedzinie chirurgii robotycznej - prof. Alexandra Mottrie. W trakcie kongresu polski urolog zaprezentował m.in. możliwości robota da Vinci w obszarze leczenia nowotworów nerek.
- Roboty chirurgiczne mają już blisko 100 proc. penetracji w USA i na wielu rynkach w Europie. Nie ma wątpliwości, że kolejnym takim rynkiem będzie Polska - ocenił prof. Alexandre Mottrie.
Warto podkreślić, że dzięki chirurgii robotycznej wykonywanie zabiegów onkologicznych pozwala nie tylko oszczędzać narządy, ale również zachowywać jakość życia pacjentów zmagających się ze schorzeniami urologicznymi.
Pacjent otrzymuje operację znikomo inwazyjną, co przekłada się bezpośrednio na istotnie krótszy czas hospitalizacji. Co więcej u pacjentów cewnik pęcherzowy usuwany jest już w drugiej dobie po zabiegu, w przeciwieństwie do operacji laparoskopowych, po których usuwany jest po 14 dniach. Przekłada się to na powrót do pełnej sprawności przy zachowanym idealnym wyniku onkologicznym, jak i funkcjonalnym, lepszym w porównaniu do operacji innymi metodami.
- Istotą operacji usunięcia prostaty z powodu nowotworu jest jego całkowite wyeliminowanie przy zachowaniu jakości życia sprzed operacji, w szczególności w kwestii trzymania moczu. Operacja metodą "Collar" (z wykorzystaniem technik robotycznych - przy. redakcji) minimalizuje nam ryzyko pooperacyjnego pozostawienia komórek nowotworowych tzw. dodatnich marginesów przy jednoczasowo doskonałym wyniku trzymania moczu - podkreślił Paweł Wisz."

Źródło: www.wyrobymed.pl